niedziela, 28 kwietnia 2013

2

Obudziłam się o godzinie 9:35. Były wakacje więc nie martwiłam się szkołą.Wstałam i skierowałam się do łazięki. Stanełam przed lustrem, wyglondałam koszmarnie. przebrałam się:

 
Przeczesałam włosy i upięłam je w warkocza. Zeszłam do kuchni, zrobiłam sobie tosty z serem i usiadłam przed telewizorem. Włączyłam Eske.TV na której akurat leciało "Kiss you". Wzięłam jednego kęsa mojego śniadania i zaczęłam rozmyślać o jutrzejszym dniu. Ciekawe  co ona wymyśliła? Te jej pomysły niekiedy naprawdę są szalone i niebespieczne, ale kto wie tym razem przyszło jej do głowy. Moje rozmyślenia przerwał komunikat z Tv że bilety na jutrzejszy koncert 1D zostały wyprzedane w ciągu 2 godzin! Och... Jak by to było fajnie ich spotkać.Siedziałam tak aż do godziny 14:00. Postanowiłam na obiad wybrać się na miasto, więc szybko się przebrałam i ruszyłam w drogę. Tam zamówiłam posiłek i zjadłam. Gd wróciłam do domu, a wcale tak blisko nie miałam bo jakieś 5 km była godzina 16:00. Wzięłam laptopa usiadłam na łóżku i sprawdziłam co tam na fb i tw.
-Nic ciekawego- powiedziałam sama do siebie. Odłożyłam komputer na miejsce i położyłam się spać. Trochę szybko bo o 19:30, ale czułam się bardzo zmęczona , nawet nie wiem czym.
---
Obudziłam się o godzinie 9:20. wstałam i powolnym krokiem doszłam do szafy. Wybrałam pierwsze leprze ubrania i poszłam się przebrać

Zeszłam na dół do kuchni i zaczęłam robić sobie śniadanie. Nagle zadzwonił telefon, przerywając moją burzę kulinarna. Wzięłam telefon do ręki i odebrałam.
Rozmowa:
E: słucham?
O:hejka! Tu ja Oli. Przyjdę do ciebie tak ok 14:00 żebyśmy mogły się przyszykować na wieczór
E: Ok. A czy mogę wiedzieć gdzie się dziś wyb...
Koniec rozmowy
-Tak mogłam się tego spodziewać- powiedziałam sama do siebie i odłożyłam telefon. Hm... co by tu porobić?... O właśnie może posprzątam trochę niezły mam bałagan w domu ale jakoś szczególnie to na to uwagi nie zwracam.
---
Skończyłam sprzątanie o godzinie 14:00 i w tym samym czasie po domu rozległ się odgłos dzwonka do drzwi. Pobiegłam otwożyć
 drzwi. Oli weszła do domu i ściągnęła swoje buty, a następnie usiadła na kanapie bez słowa.
-Mam pytanko.-przerwała cisze która zazwyczaj panowała w moim domu.- Czy ty sprzątałaś i to w dodatku w swoje urodziny?
-Tak. A co?
-Nie nic. Tylko po prostu po raz pierwszy widzę twój dom w takim pożątku.- powiedziała śmiejąc się więc ja też zareagowałam tak samo.
-Ok. Dosyć naszej głupawki. Czas się szykować.
-Dobra a czy powiesz mi gdz...- nie dokończyłam bo znowu musiała mi przerwać!
-Choć!!!- krzykneła na cały dom i ruszyłyśmy razem w stronę mojego pokoju. Zaczełyśmy się robić na bóstwo. Miałam na sobie ubrania które kupiłyśmy razem ostatnio na zakupach i taka oto fryzurę:

A Oli taką:

Zrobiłyśmy sobie lekki makijaż i byłyśmy już gotowe do wyjścia. Tylko jeden mały problem. Gdzie? Gdzie do wyjścia?
- To mogę się wreszcie dowiedzieć gdzie się wybieramy?- zapytałam unosząc lekko brwi
-Ok. Teraz ci już mogę powiedzieć. A wiec idziemy...
--------------------------------------
Hejka co tam? wiem że nikt tego nie czyta ale co tam ;P SORY ZA BŁEDY jeśli jednak czytacie

sobota, 27 kwietnia 2013

1

 Mam na imię Emily. Pochodzę z polski, ale od 2 lat mieszkam w Londynie. Dokładnie za dwa dni obchodzę swoje 18 urodziny. Mieszkam sama. Moja mama i tata zastali w Polsce. W nowym mieście zaprzyjaźniłam się z dziewczyną w moim wieku o imieniu Oli. Chodzimy do tej samej szkoły, a nawet klasy. Chodzę do szkoły sztuki w której głównie szkicujemy obrazki na dany temat.
We wtorek czyli dziś mam iść na zakupy z Oli, choć wcale mi się niechcę, ale ona się uparła że muszę sobie kupić jakąś sukienkę, choć żadko  kiedy w nich chodzę. Moim ulubionym zestawem były kolorowe spodnie i jakaś tunika a do tego moje ukochane białe adidasy. Moje  rozmyślenia o odzieży przerwał dzwonek do drzwi. Otworzyłam a w drzwiach stała Oli.
- Hejka!- powiedziała z wielkim uśmiechem na twarzy.
-Hej! - powiedziałam odwzajemniając uśmiech- Poczekaj przebiorę się i pójdziemy na te zakupy-dodałam i pobiegłam na górę się przebrać, a Oli usiadła na sofie. Wyjełam z szafy zielone spodnie, a do tego białą tunikę, włosy spiełam w koka i ruszyłam w stronę przyjaciółki.
-Gotowa? Jak tak to chodźmy-poruszyłam głową na tak i poszłam za przyjaciółką do  przed pokoju . Tam ubrałyśmy buty i wyszłyśmy. Do galerii było niedaleko wiedz szłyśmy na piechotę. Po drodze pozmawiałyśmy o wszystkim i jednocześnie o niczym.
-Masz jakieś plany na czwartek, a tak dokładnie to na wieczór?- zapytała a ja na nią podejrzliwie spojrzałam
-Nie, a co?
- Mam do ciebie mały prezent na urodziny- powiedziała z uśmiechem od ucha do ucha.
- Oli! Proszę Cie tylko żadnych imprez przecież wiesz że ich za bardzo nie lubię..._powiedziałam wchodząc do galerii.
- Ok. Żadnych imprez. I tak nie oto mi chodziło, ale to niespodzianka. A teraz wybierz sobie jakąś ładną sukienkę na czwartek.-weszłyśmy do pierwszego lepszego sklepu. Ja wybrałam pomarańczową sukienkę.

Oli zaś zdecydowała się na niebieską.

 Wyszłyśmy z sklepu i skierowałam się  w stronę drzwi wyjściowych  galerii, ale Oli mnie zatrzymała.
- A ty gdzie się wybierasz?-zapytała a ja na nią spojrzałam pytająco- Musimy ci jeszcze buty kupic! W trampkach tam nie pójdziesz- powiedziała z uśmiechem a ja ciężko westchnęłam i poszłam za nią do sklepu z butami. Kopiłam sobie pomarańczowe buty które wybrała dla mnie Oli.

A Oli do pasowane do sukienki niebieskie.


- To wszystko?- zapytałam tak na wszelki wypadek. Na szczęście odpowiedziała tak więc ruszyłyśmy w stronę mojego domu. Gdy szłyśmy próbowałam wypytać ja co do czwartku, ale na nic. Nie dowiedziałam się niczego konkretnego tylko to że przyjdzie po mnie o 18:00 żebyśmy na 19:00 tam były na czas. Kiedy doszłyśmy do mojego domu pożegnałyśmy się . Gdy weszłam do domu torbę z zakupami położyłam na fotelu i skierowałam się do łazieki. Wzięłam szybki prysznic, przebrałam się do piżamy i wysuszyłam włosy.
Weszłam do pokoju, wskoczyłam do łóżka i puściłam moją ulubioną piosenkę "Kiss You" zespołu One Direction. Po pewnym czasie zasnęłam.
-----------------------------------------------------
Hej!!! NO i pierwszy rozdział już mamy!!! SUPER!!!


Hejka!

Hej mam na imię Dominika. Mam 12 lat a od 18 Maja już 13 ;D To mój pierwszy blog w którym będę pisać opowiadanie. Jeśli coś sie wam nie spodoba lub przeciwnie prosze piszcie w komentarzach! Mam nadzieję że opowiadanie sie wam spodoba. Będzie ono o zespole One Direction! Jeśli będzie przynajmniej jedna osoba która będzie czytała będę bardzo szczęśliwa. Wiec jeszcze raz zachęcam do czytania;D
PS. Niewiem kiedy pojawi się pierwszy rozdział!
                                                                                                                          - Domi ;*