Przeczesałam włosy i upięłam je w warkocza. Zeszłam do kuchni, zrobiłam sobie tosty z serem i usiadłam przed telewizorem. Włączyłam Eske.TV na której akurat leciało "Kiss you". Wzięłam jednego kęsa mojego śniadania i zaczęłam rozmyślać o jutrzejszym dniu. Ciekawe co ona wymyśliła? Te jej pomysły niekiedy naprawdę są szalone i niebespieczne, ale kto wie tym razem przyszło jej do głowy. Moje rozmyślenia przerwał komunikat z Tv że bilety na jutrzejszy koncert 1D zostały wyprzedane w ciągu 2 godzin! Och... Jak by to było fajnie ich spotkać.Siedziałam tak aż do godziny 14:00. Postanowiłam na obiad wybrać się na miasto, więc szybko się przebrałam i ruszyłam w drogę. Tam zamówiłam posiłek i zjadłam. Gd wróciłam do domu, a wcale tak blisko nie miałam bo jakieś 5 km była godzina 16:00. Wzięłam laptopa usiadłam na łóżku i sprawdziłam co tam na fb i tw.
-Nic ciekawego- powiedziałam sama do siebie. Odłożyłam komputer na miejsce i położyłam się spać. Trochę szybko bo o 19:30, ale czułam się bardzo zmęczona , nawet nie wiem czym.
---
Obudziłam się o godzinie 9:20. wstałam i powolnym krokiem doszłam do szafy. Wybrałam pierwsze leprze ubrania i poszłam się przebrać
Zeszłam na dół do kuchni i zaczęłam robić sobie śniadanie. Nagle zadzwonił telefon, przerywając moją burzę kulinarna. Wzięłam telefon do ręki i odebrałam.
Rozmowa:
E: słucham?
O:hejka! Tu ja Oli. Przyjdę do ciebie tak ok 14:00 żebyśmy mogły się przyszykować na wieczór
E: Ok. A czy mogę wiedzieć gdzie się dziś wyb...
Koniec rozmowy
-Tak mogłam się tego spodziewać- powiedziałam sama do siebie i odłożyłam telefon. Hm... co by tu porobić?... O właśnie może posprzątam trochę niezły mam bałagan w domu ale jakoś szczególnie to na to uwagi nie zwracam.
---
Skończyłam sprzątanie o godzinie 14:00 i w tym samym czasie po domu rozległ się odgłos dzwonka do drzwi. Pobiegłam otwożyć
drzwi. Oli weszła do domu i ściągnęła swoje buty, a następnie usiadła na kanapie bez słowa.
-Mam pytanko.-przerwała cisze która zazwyczaj panowała w moim domu.- Czy ty sprzątałaś i to w dodatku w swoje urodziny?
-Tak. A co?
-Nie nic. Tylko po prostu po raz pierwszy widzę twój dom w takim pożątku.- powiedziała śmiejąc się więc ja też zareagowałam tak samo.
-Ok. Dosyć naszej głupawki. Czas się szykować.
-Dobra a czy powiesz mi gdz...- nie dokończyłam bo znowu musiała mi przerwać!
-Choć!!!- krzykneła na cały dom i ruszyłyśmy razem w stronę mojego pokoju. Zaczełyśmy się robić na bóstwo. Miałam na sobie ubrania które kupiłyśmy razem ostatnio na zakupach i taka oto fryzurę:
A Oli taką:
Zrobiłyśmy sobie lekki makijaż i byłyśmy już gotowe do wyjścia. Tylko jeden mały problem. Gdzie? Gdzie do wyjścia?
- To mogę się wreszcie dowiedzieć gdzie się wybieramy?- zapytałam unosząc lekko brwi
-Ok. Teraz ci już mogę powiedzieć. A wiec idziemy...
--------------------------------------
Hejka co tam? wiem że nikt tego nie czyta ale co tam ;P SORY ZA BŁEDY jeśli jednak czytacie
A spk.. a u cb?! spk.. Bolg hehe :P
OdpowiedzUsuń